Kaśka Cichopek
Słodka Kasiunia, która wybiła się na fali popularności polskiego tasiemca "M jak miłość", gdzie grała dobroduszną Kingę, typ kobiety do rany przyłóż. I to chyba był zaszczyt bardziej scenarzysty niż jej, bo to on ułożył tak miłą postać, która przypasowała szerszej mało ambitnej publiczności. Jej ustabilizowaną, acz spokojną passę przerwał udział w drugiej edycji gwiazdorskiego programu "Taniec z Gwiazdami". Wraz z Marcinem Hakielem udało jej się zdobyć pierwsze miejsce, wyprzedzając Małgorzatę Foremniak. I tu się zaczepiła. Wydała DVD z lekcjami tańca oraz książkę "Szkoła tańca". Potem zaczęła udzielać się w formach bardziej prezenterskich - prowadziła "TOPtrendy". Odbijała się od jednego programu do drugiego, aż przystanęła na "Jak oni śpiewają?" u boku Krzysztofa Ibisza. Jako gwiazdeczka ze sztucznym uśmiechem sprawdziła się niebywale dobrze, uznać można śmiało, że nawet lepiej niż w "M jak Miłość". Wystartowała w Konkursie Tańca Eurowizji, który odbył się w Londynie, tam spodobali się publiczności i w efekcie wylądowali na czwartym miejscu. Otworzyła też z Hakielem szkołę tańca w 2006 roku w Poznaniu, a planują otworzyć kilka filii w Warszawie. Genrelanie jest to dziewczyna do wynajęcia, w dobrym znaczeniu - do uśmiechnięcia, zapowiedzenia zespołu, a w najbliższym czasie planuje produkcję własnych perfum.