Tomasz Lis

Duży chłop. Pamiętam go, kiedy skromnie i grzecznie prowadził programy w TVN-ie. W środowisku dziennikarskim nie trzeba go nikomu przedstawiać, bo w tym kontekście Tomasz Lis jest firmą samą w sobie. Jego liczne programy telewizyjne i książki znane są każdemu zainteresowanemu Polską i polityką w ogóle. Każda jego książka to wydarzenie na rynku, a także poruszenie medialne. Ostatnio źle o nim słychać. Autor "Co z tą Polską?" oskarżany jest o złe traktowanie podwładnych mu pracowników, naśmiewa się z nich (szczególnie znana była afera pod tytułem "ch... w kasku"). Teraz nie jest już aktywny jak kiedyś, ludzie nie widzą w nim już potencjalnego prezydenta nowej Polski, jaką widziałoby wielu. Zbyt dużo narobiło się złych informacji na jego temat, a i te, chociażby i bezwartościowe, znaczą w świecie mediów więcej niż te pozytywne. Jeździł na fronty wojenne, jest laureatem wielu konkursów, ceniony w szeroko pojętym dziennikarskim świecie. Zgarnął wiele cennych nagród za swoje programy, konfrontował ze sobą polityków, którzy unikali siebie jak ognia, prowadził programy prezydenckie - kiedy dwóch polityków konkurowało o tytuł wodza Polski. Osoba niewątpliwie ambitna, ale ostatnimi czasy po prostu jakby wyczerpała się. Szkoda. Scena polityczna może dużo stracić.

profile elewacyjne - Opowiadania - typy bukmacherskie - Vision - karta graficzna ati - Konkursy - kalkulator oc - bebook - Hosting - Kredyt samochodowy - karmy dla psów - Jazda na nartach - świnoujście noclegi - śmieszne filmiki - odzyskiwanie danych